powrót do bazy wiedzy

Baza wiedzy

Zrelaksowana, a nie wyprasowana

Botoks ma już 25 lat

botoks

Botoks, czyli toksyna botulinowa jest stosowana w medycynie estetycznej już ponad 25 lat. O tym, jak ją odpowiednio wykorzystać opowiada dr n. med. Ewa Kaniowska, wiceprezes Stowarzyszenia lekarzy Dermatologów Estetycznych

 

Pani doktor, wydaje się, że botoks jest na tyle poznaną substancją, że jego wstrzyknięcie można sobie zafundować w czasie przerwy na lunch…

Ewa Kaniowska – Rzeczywiście, toksynę botulinową zastosowano po raz pierwszy w medycynie estetycznej już w 1987 r., a więc dość dawno, jednak absolutnie nie mogę się zgodzić z tym, by traktować iniekcje z botoksu jako tzw. zabieg lunchowy. Musimy pamiętać, że to lek! A stosowanie leku powinno odbywać się pod nadzorem lekarza. Trzeba mieć naprawdę dużą wiedzę, by odpowiednio dostosować dawkę toksyny i umiejętnie ją podać.

Czy w takim razie zabiegi z botoksem są całkowicie bezpieczne?

Ewa Kaniowska – Tak, jeśli są wykonywane przez doświadczonego lekarza. Musimy pamiętać o prawidłach medycznych. Jeśli zablokujemy jeden mięsień, inny przejmie jego funkcje. Zrelaksowana jedna grupa mięśniowa, to antagonistyczna do niej ulega przykurczowi. Nie sztuką jest podanie dawki toksyny w okolice, które pacjentka chce „wyprasować” – np. zlikwidować zmarszczki na czole. Tylko wtedy efekt może być wręcz komiczny – idealnie gładkie czoło będzie fatalnie kontrastowało z dolną częścią twarzy, na której widać oznaki upływającego czasu. Dlatego bardzo przestrzegam pacjentów przed korzystaniem z usług osób, które chwalą się tym, że mają ukończone kursy kosmetyczne i zabieg z botoksem wykonują już od dwóch lat…

Skoro botoks przestał być nowością – czy zmieniło się podejście lekarzy w jego stosowaniu?

Ewa Kaniowska – Tak, zwłaszcza u nas, w Europie. W USA w dalszym ciągu zęby trzeba mieć tak białe, żeby błyszczały z daleka, a jeśli czoło były poprawiane botoksem, to ma być gładkie jak blaszka. W swojej praktyce zawsze najpierw dokładnie analizuję twarz pacjentki, diagnozuję i dopiero wtedy zalecam odpowiednią terapię. Powtarzam – całą terapię. Zawsze staram się, by jej efekty były jak najbardziej naturalne. Właśnie dlatego proponuję moim pacjentkom np. botoxlift. Po takim zabiegu nie czoło czy okolice oczu są nienaturalnie wygładzone, ale cała twarz wygląda na całkowicie zrelaksowaną. Bliscy znajomi pacjentki mogą nie poznać, że miała wykonywany jakikolwiek zabieg. Najwyżej pomyślą, że wróciła z udanego urlopu – wypoczęta i świeża. I o to właśnie chodzi, o naturalność.

Wiadomo, że efekty zabiegu z botoksem z czasem zanikają. Czy wielokrotne stosowanie botoksu nam nie szkodzi?

Ewa Kaniowska – Zawsze powtarzam, że jeśli w naszym domu co jakiś czas coś remontujemy, to nie będzie on wymagał remontu kapitalnego. Podobnie jest z twarzą – jeśli umiejętnie o nią dbamy – lifting u chirurga nie będzie potrzebny. Botoks blokuje działanie mięśni, a więc uniemożliwia np. właśnie marszczenie czoła w ten czy inny sposób. Po jakimś czasie my sami też się tego oduczamy. Absolutnie nie jestem zwolenniczką botoksu co cztery miesiące. Na powtórne wykonanie zabiegu warto trochę poczekać, poobserwować swoją twarz i sprawdzić, czy zabieg znów będzie nam potrzebny.

Czy toksynę botulinową można stosować również jako terapię w innych przypadkach – nie tylko w medycynie estetycznej?

Ewa Kaniowska – Właściwości botoksu wykorzystuje wiele dziedzin medycyny – neurologia, okulistyka, urologia czy ginekologia itp. Pojawiły się już nawet pierwsze doniesienia o możliwości wspomagania leczenia depresji toksyną botulinową. Stosuje się ją również u pacjentów z porażeniem nerwu twarzowego czy asymetrią pogłębiającą się wraz z wiekiem. Wtedy mięśnie twarzy pracują nierówno i po jakimś czasie asymetria staje się dla pacjenta dużym problemem. Zdarza się też, że już 18-letnie pacjentki mają na czole głębokie pionowe zmarszczki, którą zresztą odziedziczyły po mamach czy babciach. Ciągle wyglądają na co najmniej zdenerwowane, a to z kolei fatalnie wpływa na ich psychikę. I wtedy pomóc może właśnie botoks.

 

Wrocław, ul. Barycka 1/3
(wejście od ul. Prusa)

 


Czy wiesz, że:

Wypełnianie zmarszczek to jedna z najczęstszych procedur w dermatologii estetycznej.

Inne z tej kategorii

ŁUSZCZYCA

Przewlekła choroba skóry

HIRSUTYZM

Niwelowanie nadmiernego owłosienia

ZADBAJ O SKÓRĘ PO LECIE!

Powakacyjna regeneracja ciała

ESTHECHOC

Czekolada na zdrowie!

OKOLICA OKA

Jak o nią dbać?

LATEM POSTAW NA WITAMINĘ C!

Ochrona i pielęgnacja

mail iconkontakt

Adres email (wymagane)

Treść wiadomości

Anty-spam:

Administratorem Twoich danych osobowych jest Derma Puls Centrum Dermatologii Estetycznej siedzibą we Wrocławiu przy ul. Baryckiej 1/3. Informujemy, że podanie przez Ciebie adresu e-mail jest dobrowolne, a także, że przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich zmiany (w tym aktualizacji), wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także pozostałe prawa zawarte w Polityce prywatności. Dane osobowe podane przez Ciebie będą przetwarzane przez nas w zgodzie z przepisami prawa, w celach określonych w Polityce poprawności. W razie pytań jesteśmy dostępni pod adresem: gabinet@dermapuls.com.pl